Szczeciński bryg Fryderyk Chopin pod żaglami

Nagroda Wiktorowicza dla właściciela Chopina

Piotr Kulczycki, właściciel żaglowca Fryderyk Chopin i twórca projektu „Niebieska Szkoła” został laureatem Nagrody im. Kapitana Leszka Wiktorowicza. To jedno z najważniejszych wyróżnień w polskim żeglarstwie. Po raz pierwszy otrzymał je armator, a nie czynny żeglarz.

 

Werdykt ogłoszono w Gdyni na pokładzie statku-muzeum Dar Pomorza. Piotr Kulczycki został nagrodzony za stworzenie „Niebieskiej Szkoły” – skierowanego do uczniów szkół średnich programu, w ramach którego nauka odbywa się podczas  rejsów na Fryderyku Chopinie. Nie byłoby jednak tego projektu, gdyby nie wcześniejsze uratowanie zadłużonej i wymagającej remontu jednostki.

 

Wybudowany w latach 1990-92 w Gdyni dwumasztowy bryg notorycznie borykał się z problemami finansowymi. Kulminacja jego kłopotów nastąpiła 29 października 2010 roku. Przy wietrze o sile 11 stopni w skali Beauforta, u wybrzeży Wielkiej Brytanii, Fryderyk Chopin stracił oba maszty. Na szczęście żaden z członków załogi nie ucierpiał, ale perypetie, które statek przeżywał potem mogłyby posłużyć za kanwę filmu sensacyjnego: aresztowanie w angielskim porcie Falmouth, problemy z ubezpieczycielem, który nie chciał wypłacić odszkodowania, proces wytoczony przez brytyjskich rybaków, domagających się sowitej zapłaty za odholowanie uszkodzonej jednostki do portu. Wówczas na pomoc statkowi zdecydował się przyjść Piotr Kulczycki – pasjonat morza i żagli, a na co dzień właściciel świetnie prosperującej firmy informatycznej. Wyremontowany stalowy bryg znów ruszył na morze i wkrótce osiągnął wielki regatowy sukces. W 2012 roku pod wodzą kapitana Tomasza Ostrowskiego zwyciężył w obu etapach The Tall Ships Races na trasie Saint Malo – Lizbona oraz La Coruna – Dublin. Był to pierwszy od 23 lat triumf polskiego żaglowca w klasie A.

 

– Piotr Kulczycki to naprawdę wyjątkowa postać w świecie polskich żagli. Człowiek absolutnie poświęcony edukacji morskiej, a jego „Niebieska Szkoła” może być wzorem, idealnym wzorem, jeśli chodzi o pracę edukacyjną – mówi Waldemar Heflich, członek kapituły reprezentujący Press Club Polska.

 

– To wyróżnienie jest dla mnie czymś niesamowitym i zupełnie nieoczekiwanym. Ogromna satysfakcja. Projekt „Niebieskiej Szkoły” cały czas się rozwija, mogę zdradzić, że w tej chwili negocjuję zakup kolejnej jednostki, która miałaby pomóc rozszerzyć działalność szkoły – cieszy się Piotr Kulczycki.

 

Nagrodę przyznała kapituła w składzie: Marek Brągoszewski (Bractwo Kaphornowców), Przemysław Dalecki (przedstawiciel prezydenta Gdyni), Waldemar Heflich (Press Club Polska), Mira Urbaniak (Bractwo Kaphornowców), Mariusz Wiktorowicz (syn patrona nagrody), Joanna Zielińska (przedstawicielka prezydenta Gdyni).

 

Patron nagrody – kapitan Leszek Wiktorowicz – to wybitny człowiek morza, jeden z budowniczych „Daru Młodzieży”, którego komendantem był przez 25 lat. Wychował wiele pokoleń polskich marynarzy. Na długiej liście jego zasług jedna jest najbardziej spektakularna – przejście pod żaglami pod mostem Harbour Bridge w Sydney w 1988 roku. Wydarzenie to na żywo śledziły miliony australijskich telewidzów. Leszek Wiktorowicz zmarł w 2010 roku. Upamiętniająca go tablica została wmurowana w gdyńskie nabrzeże, w miejscu cumowania jego ukochanego żaglowca. Nagrodę, którą ustanowił prezydent Gdyni wraz z Bractwem Kaphornowców i Press Club Polska, przyznano po raz siódmy. Dotychczasowi laureaci to: Janusz Zbierajewski (2012), Tomasz Ostrowski (2013), Andrzej Drapella (2014), Wojciech Maleika (2015), Piotr Kuźniar (2016) i Maciej Sodkiewicz (2017). Zwycięzcy otrzymują pamiątkowy medal oraz nagrodę w wysokości 10 tysięcy złotych.

 

Krzysztof Romański

Zdjęcie w nagłówku: Thomas Trebern / Belle Poule
26.01.2018 r.

 

Jedna myśl na temat “Nagroda Wiktorowicza dla właściciela Chopina

  1. Pamiętam pana Wiktorowicza, jak był instruktorem na „Darze Pomorza”. Mój syn pamięta go jako komendanta „Daru Młodzieży”. Obaj wspominamy go zdecydowanie źle.

Dodaj komentarz