Zawisza Czarny – ten, który niesie światło

Jak co roku, od 8 lat, harcerski szkuner Zawisza Czarny w przed Świętami Bożego Narodzenia przewozi Betlejemskie Światło Pokoju z Gdyni przez Bałtyk do Karlskrony.

 

To piękna skautowska bożonarodzeniowa tradycja. Sztafeta ze światłem, odpalonym od wiecznego ognia płonącego w Grocie Narodzenia Pańskiego w Betlejem, obiega niemal cały świat. Przez góry ze Słowacji dociera również do Polski, a stąd trafia jeszcze dalej na północ. Od 8 lat podróż do Szwecji płomień symbolizujący pokój odbywa na pokładzie harcerskiego trzymasztowego szkunera Zawisza Czarny. Statek przeprawia się przez grudniowy Bałtyk ze swojego portu macierzystego w Gdyni do Karlskrony. Na tamtejszym nabrzeżu światło jest uroczyście odbierane przez szwedzkich skautów.

 

Niespodziewana wizyta Zawiszy Czarnego w stoczni remontowej w Gdyni
Niespodziewana wizyta Zawiszy Czarnego w stoczni remontowej w Gdyni / fot. CWM ZHP

 

Tegoroczna edycja Betlejemskiego Światła Pokoju odbywała się pod hasłem „Światło, które łączy”. Niespodziewanie, na początku grudnia, przebycie morskiego odcinka trasy stanęło pod znakiem zapytania z powodu problemów Zawiszy Czarnego z wyciekającym olejem. Żaglowiec musiał trafić na dok gdyńskiej stoczni Nauta, by przeprowadzić inspekcję i niezbędne naprawy.

 

– Byliśmy przekonani, że z powodu awarii w tym roku harcerki i harcerze z ZHP nie wypłyną w rejs do Szwecji. Udało się jednak przezwyciężyć przeciwności i 18 grudnia o godz. 17.00 Betlejemskie Światło Pokoju wyruszyło w podróż przez Morze Bałtyckie – cieszy się hm. Martyna Kowacka, rzeczniczka prasowa Związku Harcerstwa Polskiego.

 

W 38-osobowej załodze Zawiszy Czarnego oprócz polskich harcerzy znaleźli się reprezentanci skautów z USA i Czech. Żaglowiec 22 grudnia szczęśliwie wrócił do Gdyni.

 

Krzysztof Romański

23.12.2018 r.
Zdjęcie w nagłówku: CWM ZHP

 

Dodaj komentarz