Flying Clipper pod żaglami!

Największy żaglowiec świata odbył pierwszy rejs pod pełnymi żaglami. Zobaczcie relację fotograficzną z tej podróży.

 

Ma 162,22 metry długości, 18,5 metra szerokości. Na 5 masztach nosi żagle o całkowitej powierzchni 6347 metrów kwadratowych. Co ciekawe, uszyto je w Polsce – w żaglowni Sail Service w Gdańsku. W tym mieście siedzibę ma także biuro konstruktorskie, które zaprojektowało statek. Żaglowiec jest kolejnym dzieckiem inżyniera Zygmunta Chorenia. Wzorowany na słynnym francuskim windjammerze France II z 1911 roku. Zbudowała go chorwacka stocznia Brodosplit. Do służby miał wejść jeszcze w 2018 roku, ale terminu nie udało się dotrzymać. Bark miał dołączyć do floty firmy Star Clippers Mikaela Kraffta, która eksploatuje żaglowce pasażerskie (Royal Clipper, Star Clipper, Star Flyer). Zamawiający do dziś jednak nie odebrał projektu ze względu na zbyt długi czas realizacji. Chorwaci odpierają zarzuty twierdząc, że obsunięciom czasowym winny jest armator, bo zbyt późno dostarczył na miejsce maszty i takielunek. Sprawa rozstrzygnie się przed trybunałem arbitrażowym.

 

 

Na razie właścicielem jednostki jest więc stocznia. Statek wyszedł w pierwszy, pokazowy rejs pod banderą chorwacką. Oficjalną nazwą żaglowca w tej chwili nie jest Flying Clipper, ale Brodosplit 48. Przedstawiciele stoczni utrzymują, że prowadzą rozmowy z innymi armatorami zainteresowanymi zakupem statku, który w morze będzie mógł zabrać 450 osób, z czego 300 to pasażerowie. Do ich dyspozycji będzie 150 luksusowych kabin, a także bary, baseny (jeden z wodą morską – do nurkowania), obszerną bibliotekę, salony piękności, restauracje. Kiedy to się jednak stanie? Nie wiadomo.

 

Krzysztof Romański

29.09.2019 r.
Zdjęcie w nagłówku: Skveranka

 

Zobacz galerię zdjęć Flying Clippera pod żaglami:

Dodaj komentarz