Bark Statsraad Lehmkuhl w dryfie

Norweski żaglowiec Statsraad Lehmkuhl zakończył swój pierwszy rejs dookoła świata

Dwadzieścia miesięcy, trzydzieści siedem odwiedzonych portów, dwa słynne przylądki oraz niemal 60 tysięcy przebytych mil morskich. Statsraad Lehmkuhl zakończył swój pierwszy okołoziemski rejs. W macierzystym Bergen osobiście powitał go król Norwegii Harald.

 

Krzysztof Romański, 18.04.2023 r.

 

W samo południe, w sobotę 15 kwietnia, po 604 dniach Statsraad Lehmkuhl ponownie zacumował przy macierzystej kei. Powrotowi statku do domu towarzyszyła słoneczna, prawie bezwietrzna aura, co w nazywanym najbardziej deszczowym miastem świata Bergen zdarza się niezwykle rzadko. Nabrzeża po obu stronach bergeńskiego fiordu wypełniła wielotysięczna publiczność. Wśród witających znalazła się najważniejsza osoba w państwie, król Harald V, co podkreśla rangę wydarzenia, o którym tego dnia mówiła cała Norwegia (relację na żywo prowadził kanał TV2). Dostojnych gości było zresztą znacznie więcej. Pokład żaglowca odwiedzili także najbardziej znaczący politycy na czele z premierem Jonasem Gahr Store i pięcioma ministrami z jego gabinetu.

 

Finał One Ocean Expedition. Statsraad Lehmkuhl cumuje w Bergen / fot. Eivind Senneset, UiB / Statsraad Lehmkuhl
Finał One Ocean Expedition. Statsraad Lehmkuhl cumuje w Bergen / fot. Eivind Senneset, UiB / Statsraad Lehmkuhl

 

Wyprawa pod nazwą One Ocean Expedition była pierwszą w długiej historii żaglowca eskapadą dookoła globu. Nieoficjalny początek miała 15 sierpnia 2021 roku w Bergen. Odchodząc od nabrzeża Bryggen, załoga statku pod dowództwem kapitana Marcusa Siedla, odśpiewała a capella tradycyjną szantę „Leaving of Liverpool” (Pożegnanie Liverpoolu), z odpowiednio zmodyfikowanym tekstem. Liverpool został zastąpiony przez Bergen, a fragment o „jankeskim kliprze pod nazwą Davy Crockett” zmieniono na „norweski żaglowiec Statraad Lehmkuhl”. Kierującej się na pełne morze jednostce asystował statek pożarniczy stawiający kurtynę wodną oraz setki jachtów, motorówek i stateczków pasażerskich.

 

Wizyta króla Norwegii Haralda V na pokładzie norweskiego żaglowca Statsraad Lehmkuhl
Wizyta króla Norwegii Haralda V / fot. Statsraad Lehmkuhl

 

Rzeczywista inauguracja rejsu miała miejsce pięć dni później w miejscowości Arendal, podczas dorocznego forum polityczno-gospodarczego Arendalsuka. 20 sierpnia 2021 roku, punktualnie o godzinie 14, trzymasztowy bark oddał cumy i wyruszył na wielką pętlę.

 

Poprzez tę wyprawę zwracamy uwagę na kluczową rolę oceanów w zrównoważonym rozwoju naszej planety. Pokład naszego żaglowca staje się pomostem łączącym młodych żeglarzy, naukowców i międzynarodowych liderów politycznych w budowaniu wiedzy na temat stanu mórz na całym świecie. Przedsięwzięcie wpisuje się w projekt Organizacji Narodów Zjednoczonych pod nazwą Dekada Oceanów – informował Haakon Vatle, dyrektor zarządzający fundacji Statsraad Lehmkuhl, która jest armatorem żaglowca.

 

W ramach zakrojonych na szeroką skalę przygotowań do podróży, żaglowiec przeszedł gruntowny remont, stając się jedną z najbardziej przyjaznych środowisku jednostek pływających po morzach. Żaglowiec pozbył się klasycznego silnika diesla i przeszedł na napęd hybrydowy. System baterii wyprodukowany przez firmę Rolls-Royce pozwala na pozyskiwanie i magazynowanie energii podczas pływania pod żaglami i wykorzystywanie jej później, gdy trzeba uruchomić motor. Poza tym bark został wyposażony w specjalistyczny sprzęt do prowadzenia obserwacji, pobierania próbek i gromadzenia porównywalnych danych o różnych morskich ekosystemach. Echosondy, hydrofony, czujniki falowania, kamery – to tylko część zainstalowanych urządzeń. Zgromadzone w trakcie rejsu informacje jeszcze przez wiele miesięcy analizować będą naukowcy. Ich wnioski mają dać odpowiedź na pytanie o prawdziwą kondycję, w jakiej są nasze oceany.

 

Bark Statsraad Lehmkuhl w dryfie
Bark Statsraad Lehmkuhl w dryfie / fot. Statsraad Lehmkuhl

 

Po wyjściu z Arendal Statsraad Lehmkuhl wziął kurs na A Corunę w Hiszpanii. Potem zawijał m.in. na Wyspy Kanaryjskie, do Hawany, Nowego Jorku, Rio de Janeiro, Valparaiso, Fidżi, Jokohamy, Dżakarty i Kapsztadu. Datą, która złotymi zgłoskami zapisała się w annałach norweskiego żeglarstwa był 29 marca 2022 roku. W tym dniu Statsraad Lehmkuhl po raz pierwszy w swojej ponad wiekowej historii trawersował Horn. Wysunięty najbardziej na południe punkt Ameryki Południowej załodze norweskiego trzymasztowca pokazał swoje łaskawe oblicze. Płynący z chilijskiego Punta Arenas statek nocą przeszedł przez wschodnią część Kanału Beagle i około godziny 15 czasu lokalnego dotarł do burzliwego przylądka, który powitał go brakiem wiatru i płaską taflą morza.

 

Pewnie byli wśród nas tacy, którzy liczyli na trudniejsze warunki, ale nikt na pokładzie nie wydawał się rozczarowany możliwością zobaczenia i sfotografowania charakterystycznych klifów przy fantastycznej pogodzie. Płynąc na zachód szliśmy na silniku, ale w drodze powrotnej mogliśmy postawić żagle. Pogoda w międzyczasie się zmieniła, zrobiło się zimno i rozwiało się – relacjonował kapitan Marcus A. Seidl.

 

Załogę na tym etapie tworzyli kadeci norweskiej akademii marynarki wojennej. 1 kwietnia 2022 roku bark zawinął do Ushuaia, gdzie na pokład wsiedli żeglarze z wolnego naboru. Oni również mieli okazję trawersować Horn podczas tygodniowej podróży. Udział w rejsie nie był tani. Za przywilej opłynięcia najsłynniejszego przylądka świata trzeba było zapłacić 61 000 koron norweskich (około 30 tys. zł). Chętnych mimo to nie brakowało. Co ciekawe, w ładowni statku pełną pętlę dookoła świata wykonało 12 beczek z rumem i whisky, wyprodukowanych przez norweską destylarnię.

 

Statsraad Lehmkuhl to największy żaglowiec norweski. Jego długość całkowita wynosi 97,2 m. Zbudowano go w 1914 roku w Bremerhaven. Otrzymał nazwę Grossherzog Friedrich August i był pierwszym w historii statkiem szkolnym, który został wyposażony w pomocniczy silnik diesla. Zdobyczy ówczesnej techniki na barku zastosowano więcej. Załoga mogła się cieszyć m.in. oświetleniem elektrycznym i telegrafem. Na pokładzie statku szkolili się marynarze niemieckiej floty handlowej. Po przegranej przez cesarskie Niemcy pierwszej wojnie światowej, przydzielono go Wielkiej Brytanii jako część reparacji. Brytyjczycy nie mieli pomysłu na eksploatację jednostki, która stała bezczynnie na rzece Tyne w Newcastle. Tam wypatrzyli ją Norwegowie, którzy poszukiwali dla siebie statku szkolnego. Transakcję przeprowadzono w 1921 roku z inicjatywy tamtejszego ministra Kristofera Lehmkuhla, którego nazwisko postanowiono uwiecznić w nowej nazwie statku.

 

Krzysztof Romański

18.04.2023 r.
Zdjęcie w nagłówku: Statsraad Lehmkuhl

 

Zobaczcie galerię zdjęć z rejsu dookoła świata i powitania w Bergen

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz