Po ponad pięciu miesiącach Dar Młodzieży znów zacumował przy Nabrzeżu Pomorskim w Gdyni. W środę, 23 września, szkolna fregata Uniwersytetu Morskiego zakończyła rejs, podczas którego dwukrotnie przekroczyła Atlantyk i reprezentowała Polskę podczas obchodów 250-lecia Stanów Zjednoczonych.
Krzysztof Romański, 23.09.2026 r.
Wszystko wskazuje, że był to ostatni tak daleki rejs Daru Młodzieży, który – jeśli budowa następcy pójdzie zgodnie z planem Uniwersytetu Morskiego w Gdyni – pod koniec 2029 roku zostanie zastąpiony w czynnej służbie przez nową fregatę.
Żaglowiec wyszedł z Gdyni 16 kwietnia. Przez kolejne miesiące przemierzał Atlantyk, szkoląc studentów i realizując program związany z obchodami 250-lecia Stanów Zjednoczonych. Najważniejszym punktem wyprawy był udział w paradzie 4 lipca na rzece Hudson w Nowym Jorku.
Dzień wcześniej, podczas postoju na kotwicowisku Sandy Hook, nad grupą oczekujących tam żaglowców z całego świata przeszła gwałtowna nawałnica. Większość jednostek zaczęła ciągnąć kotwice – sytuacja zrobiła się naprawdę groźna. Na szczęście, dzięki współpracy i dobrej marynarskiej robocie wszystkich zaangażowanych, udało się uniknąć wypadków. Późniejsza kontrola wykazała jednak uszkodzenie płatów śruby napędowej Daru Młodzieży, do której najprawdopodobniej doszło właśnie w trakcie szkwału.
Awaria nie przerwała rejsu. Po zakończeniu atlantyckiego etapu fregata poszła na krótki remont do Szczecina, po którym zawijała jeszcze do Hamburga i Stavanger, a następnie wzięła kurs na Gdynię. W macierzystym porcie statek stanął w samo południe, w środę 23 września. Za rufą miał ponad 12 tys. mil morskich. W podróży prowadziło go dwóch komendantów – do Nowego Jorku kapitan Michał Sadowski, a w drodze powrotnej kapitan Krzysztof Kocyba.
Żaglowiec spisywał się znakomicie. Przez Atlantyk przeszliśmy praktycznie bez uruchamiania maszyny, na samych żaglach. A w Stanach Zjednoczonych nasłuchałem się wielu pochwał na temat tego, jak statek jest utrzymany, jak się prezentuje i jak wspaniale prezentują się nasi studenci – mówił reportem zaraz po zacumowaniu.
To nie koniec sezonu dla gdyńskiej fregaty. Kolejne tygodnie żaglowiec spędzi na Bałtyku z uczniami Zespołu Szkół Morskich z Darłowa oraz gdyńską młodzieżą, w ramach rejsu na 100-lecie miasta.
Krzysztof Romański
23 września 2026 r.
Zdjęcie w nagłówku: Krzysztof Romański