Fryderyk Chopin pod pełnymi żaglami podczas The Tall Ships Races 2015

Ćwierćwiecze Fryderyka Chopina

Szczeciński bryg Fryderyk Chopin skończył 25 lat. Jubileusz świętuje w macierzystym porcie podczas finału The Tall Ships Races. Żaglowce.info dołączają się do najlepszych życzeń!

 

Dwumasztowy żaglowiec wybudowano w nieistniejącej już stoczni Dora w Gdyni. Wodowanie miało miejsce w listopadzie 1990 roku, a banderę podniesiono 29 lutego 1992 roku. Za projekt odpowiadał gdański inżynier Zygmunt Choreń, który wówczas miał już na koncie ponad 10 dużych jednostek – wśród nich tak znamienite jak Dar Młodzieży, Mir, Pogoria czy Iskra. Zebrane doświadczenia i obserwacje wykorzystał tworząc pierwszy w swoim portfolio bryg o rzadko spotykanym sześciopoziomowym układzie rej. W efekcie powstał bardzo szybki, a jednocześnie przyjazny dla załogi, żaglowiec.

 

Portem macierzystym Fryderyka Chopina został Gdańsk, a armatorem fundacja Międzynarodowa Szkoła pod Żaglami kapitana Krzysztofa Baranowskiego. Już w dziewiczym sezonie statek pożeglował na drugą stronę Atlantyku, by wziąć udział w regatach Columbus uświetniających 500. rocznicę odkrycia Ameryki. Załogę tworzyła młodzież, która podczas rejsu oprócz obowiązków stricte żeglarskich, realizowała normalny program szkoły średniej.

 

Fryderyk Chopin i Statsraad Lehmkuhl podczas startu regat Tall Ships Races w Lizbonie
Fryderyk Chopin i Statsraad Lehmkuhl / fot. Andre Ricardo / Tall Ships Lisboa

 

Po zaledwie 3 latach żeglugi nad Fryderykiem Chopinem zebrały się ciemne chmury. Przez długie półtora roku przestał „na sznurku”, aresztowany ze względu na kłopoty finansowe właściciela. Na morze wrócił dopiero w 1998 roku po tym, jak jego armatorem została spółka z większościowym udziałem Kredyt Banku. W międzyczasie zmienił się też port macierzysty żaglowca. Na statkowej rufie w miejsce Gdańska pojawił się Szczecin.

 

W 2010 roku żaglowiec wziął udział w projekcie propagującym polską kulturę z okazji roku chopinowskiego. W ramach zorganizowanego z dużym rozmachem przedsięwzięcia Chopin the Course statek odwiedził kilkanaście portów w całej Europie. W każdym z nich odbywały się koncerty, wystawy i wydarzenia towarzyszące, promujące nasz kraj i patrona jednostki.

 

Niedługo potem, 29 października 2010 roku, miał miejsce najbardziej dramatyczny moment w historii brygu. Przy wietrze o sile 11 stopni w skali Beauforta, u wybrzeży Wielkiej Brytanii, Fryderyk Chopin stracił oba maszty. Na szczęście żaden z członków załogi nie ucierpiał, ale perypetie, które statek przeżywał potem mogłyby posłużyć za kanwę do filmu sensacyjnego: aresztowanie w angielskim porcie Falmouth, problemy z ubezpieczycielem, który nie chciał wypłacić odszkodowania, proces wytoczony przez angielskich rybaków, domagających się sowitej zapłaty za odholowanie uszkodzonej jednostki do portu… Na szczęście okazało się, że w biedzie Chopin może liczyć na przyjaciół. W 2011 roku żaglowiec trafił w ręce firmy 3 Oceans, której prezesem jest Piotr Kulczycki – szczecinianin i wielki pasjonat morza. Od tamtej pory zła karta statku odmieniła się.

 

Wyremontowany stalowy bryg znów ruszył na morze i wkrótce mógł cieszyć się wielkim regatowym sukcesem. W 2012 roku pod wodzą kapitana Tomasza Ostrowskiego zwyciężył w obu etapach The Tall Ships Races na trasie Saint Malo – Lizbona oraz La Coruna – Dublin. To był pierwszy triumf polskiego żaglowca w klasie A od 23 lat.

 

Życzymy szacownemu jubilatowi kolejnych laurów, stopy wody pod kilem i zawsze pomyślnych wiatrów!

 

Krzysztof Romański

6.08.2018 r.

 

Dodaj komentarz