Rozpoczyna się kolejna edycja The Tall Ships Races. Najsłynniejsze regaty w świecie żaglowców obchodzą w tym roku 70. urodziny.
Krzysztof Romański, 6.07.2025 r.
30 czerwca 1956 roku w brytyjskim Torbay zgromadziła się większość istniejących wówczas żaglowców szkolnych świata. Po kilku dniach spędzonych w południowej Anglii, flota w liczbie 20 jednostek, wyruszyła na regaty do Lizbony. Wydarzenie, które miało mieć jednorazowy charakter, przerodziło się w imprezę cykliczną – najpierw organizowaną co dwa lata, a później co roku. 70 lat później, jubileuszową odsłonę zaplanowano pomiędzy 5 portami Morza Północnego, a tolszipowa agenda przewiduje trzy etapy wyścigowe. Premierowy rozpoczyna się 28 czerwca w okolicy Skagen w Danii.
Na starcie odcinka przez Skagerrak i dalej wzdłuż zachodnich wybrzeży Danii do Harlingen stanie 9 żaglowców klasy A, 7 jednostek klasy B oraz 9 klas C i D. Tytułu najlepszego w klasie A – czyli prestiżowego Cape Horn Trophy – broni Fryderyk Chopin pod wodzą kapitana Bartłomieja Skwary. Szczeciński bryg miał okazję wygrywać regaty już sześciokrotnie, a w ostatnich latach stał się prawdziwym dominatorem.
Czujemy presję, z każdym rokiem coraz większą i zdajemy sobie sprawę, że kiedyś nadejdzie ten moment, że będziemy musieli uznać wyższość któregoś z rywali. Ale mam nadzieję, że jeszcze nie w tym roku. Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani – deklaruje w rozmowie z nami kapitan Fryderyka Chopina.
Żaglowiec ze Szczecina pozostaje faworytem, ale konkurenci nie będą ułatwiać zadania. Szanse i apetyt na końcowy triumf mają norweskie Statsraad Lehmkuhl i Sorlandet, holenderski Eendracht oraz nasz Kapitan Głowacki, prowadzony przez Michała Bielskiego, laureata ostatniej Nagrody Wiktorowicza. Wszystko ostatecznie zweryfikuje woda.

Start do pierwszego etapu będzie wirtualny. Dla wszystkich klas brama startowa pozostanie otwarta przez cztery godziny w niedzielę 28 czerwca, w przedziale czasowym od 16.00 do 20.00 UTC. Każda jednostka musi zarejestrować własny czas startu po przekroczeniu linii startowej podczas kursu w kierunku Harlingen. Trasa obejmuje znak przesunięty za linią startową, punkt nawigacyjny na zachód…
Wszystkie jednostki muszą same rejestrować godziny startu po przekroczeniu linii w kierunku Harlingen. Flota może spodziewać się zmiennych warunków pogodowych. Rekordowa fala upałów ma ustąpić do niedzieli, przynosząc świeższą pogodę i bardziej silne wiatry w poniedziałek, co może stanowić wyzwanie dla załóg. Sprzyjające wiatry mają pojawić się we wtorek i środę, co daje szanse na rozwinięcie wysokich prędkości i zbudowanie przewagi – tłumaczy Magda Makowska, dyrektora regat The Tall Ships Races.
Meta znajduje się u wybrzeży Wysp Fryzyjskich, a oficjalny limit czasu wyścigu to godzina 22.00 UTC 2 lipca.
Kto weźmie udział w The Tall Ships Races 2026?
W tym roku największą tolszipową jednostką jest norweski Statsraad Lehmkuhl, dla którego jest to powrót do The Tall Ships Races po trzech latach przerwy. Wybudowany w 1914 roku bark jest jednocześnie najstarszą jednostką całej floty. Kolejne w klasie A są, m.in.: Pogoria, Kapitan Głowacki, norweski Sorlandet, holenderskie Thalassa, Eendracht, Morgenster i Wylde Swan. W drugim etapie do imprezy dołączy brytyjski Royalist, niemiecka Grossherzogin Elisabeth, portugalska Vera Cruz, a w trzecim Alexander von Humboldt. Oprócz wymienionych, z polskich żaglowców na starcie zobaczymy jeszcze Kapitana Borchardta (w klasie B) oraz jachty: Belfer, Cykas, Roztocze i Dar Szczecina.
Krzysztof Romański
27.06.2026 r.
Zdjęcie w nagłówku: Krzysztof Romański