Fregata Stad Amsterdam

Dwudzieste urodziny żaglowca Stad Amsterdam

Niderlandzka fregata Stad Amsterdam skończyła 20 lat. Jednostka, która przygotowuje się do rejsu dookoła świata, niedawno przeszła gruntowny, ponad półroczny remont w doku w Den Helder.

 

Stad Amsterdam powstał z inicjatywy Fritsa Goldschmedinga, założyciela znanej na całym świecie agencji zatrudnienia Randstad. Pomysł budowy flagowego żaglowca Niderlandów (wówczas jeszcze Holandii) przyszedł mu do głowy w 1995 roku, podczas podziwiania parady jednostek uczestniczących w zlocie Sail Amsterdam. Władze miasta przyklasnęły idei i zadeklarowały finansowanie. Projekt jednostki powierzono słynnemu niderlandzkiemu inżynierowi Gerardowi Dijkstrze, dla którego inspiracją był kliper Amsterdam z 1854 roku. Warto dodać, że efekt końcowy okazał się na tyle udany, że na jego bazie powstały kolejne jednostki – Cisne Branco dla Brazylii, Shabab Oman II dla Omanu oraz Polang dla Chińskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej.

 

Budowa Stad Amsterdam rozpoczęła się w grudniu 1997 roku w doku stoczni Damen Oranjewert. Po 12 miesiącach kadłub trafił do Narodowego Muzeum Morskiego w Amsterdamie, w którym został dokończony, m.in. przy udziale grupy osób bezrobotnych, które w ten sposób mogły zdobyć doświadczenie przydatne w przyszłej karierze zawodowej. Żaglowiec wszedł do służby 1 czerwca 2000 roku. Matką chrzestną została Rita Kok, żona ówczesnego premiera Holandii. Pierwszą wielką imprezą, na której statek mógł się pokazać był zlot Sail Amsterdam 2000, co było symboliczną klamrą spinającą całe przedsięwzięcie.

 

Fregata Stad Amsterdam
Fregata Stad Amsterdam / fot. Randstad

 

Stad Amsterdam ma, typowy dla kliprów, ostry dziób i smukłą sylwetkę. Dzięki temu jest bardzo szybki – pod żaglami osiąga prędkość 17 węzłów. Jego całkowita długość to 76 metrów, przy 10,5 metrach szerokości. Powierzchnia wszystkich jego 31 żagli wynosi 2200 metrów kwadratowych. Na grotmaszcie ma sześć rej, na fokmaszcie pięć, a na bezanie cztery. W razie potrzeby załoga stawia dodatkowe żagle – lizle – na wytykach. Pokład utrzymany jest w stylistyce 19-wiecznych kliprów, w przeciwieństwie do wnętrz, które przypominają elegancki hotel. Do dyspozycji gości pozostaje 14 luksusowych, klimatyzowanych kabin, każda z osobną łazienką, przestrzenna mesa oraz bar. W rejs na fregacie może wybrać się łącznie 145 osób (w tym 30-osobowa załoga). W jednej z podróży w 2005 roku za sterami statku stanął książę Wilhelm Alexander – obecny król Niederlandów.

 

Stad Amsterdam trzykrotnie gościł w Polsce. Za każdym razem zawijał do Gdyni – w 2003 roku wziął udział w The Cutty Sark Tall Ships’ Races. Potem przypływał jeszcze w 2011 (promując właściciela – firmę Randstad, zajmującą się m.in. doradztwem personalnym i pośrednictwem pracy) i 2014 roku (podczas lotniczych zawodów Red Bull Air Race).

 

Krzysztof Romański

13.06.2020 r.
Zdjęcie w nagłówku: Randstad

 

Dodaj komentarz