ORP Iskra z wizytą w Szczecinie

Odbywająca rejs szkoleniowy z podchorążymi Akademii Marynarki Wojennej barkentyna ORP Iskra zawinęła do Szczecina. W weekend 4-5 września 2021 roku żaglowiec można zwiedzać. 

Krzysztof Romański, 3.09.2021 r.

 

Po dłuższej technicznej przerwie ORP Iskra powróciła do pływania. W ramach tegorocznej praktyki podchorążych z uczelni, która jest armatorem jednostki, barkentyna odwiedza porty polskiego wybrzeża. W dniach 29-30 sierpnia cumowała w Kołobrzegu, a od 3 do 6 września można ją oglądać w stolicy Pomorza Zachodniego. Pokład okrętu staje otworem przed zwiedzającymi w oba weekendowe dni w godz. 11-16. Natomiast w niedzielę o godz. 8.30 na Iskrze odbędzie się msza święta w intencji zmarłej 29 sierpnia Miry Urbaniak.

 

Historia Iskry

Po wycofaniu ze służby w 1977 roku sędziwego, wybudowanego jeszcze w 1917 roku, szkunera ORP Iskra, Marynarka Wojenna pozostała bez szkolnego żaglowca. By zdobywać morskie szlify, podchorążowie przesiedli się na pokłady dwóch nowoczesnych okrętów: Wodnika i Gryfa. Tradycja pięciu dekad szkolenia pod żaglami była jednak na tyle silna, że w gronie oficerów szybko zaczęto mówić o potrzebie znalezienia alternatywy dla zezłomowanej jednostki. Daleko nie trzeba było szukać. W 1979 roku w Stoczni Gdańskiej im. Lenina rozpoczęła się budowa prototypowej barkentyny Pogoria dla Telewizji Polskiej. Zaprojektowany przez inżyniera Zygmunta Chorenia żaglowiec spodobał się wojskowym, którzy wkrótce złożyli oficjalne zamówienie na bliźniaczą jednostkę. Względem prototypu miała się ona różnić szeregiem większych i mniejszych modyfikacji. M.in. przesunięto rufową nadbudówkę za bezanmaszt, na którym zmieniono ożaglowanie na bermudzkie. Inaczej rozplanowano pomieszczenia pod pokładem, inny kształt zyskała rufa, nieznacznie wydłużono kadłub, a siłownię wyposażono w mocniejszy napęd. Co ciekawe, postawiono warunek, by na okręcie nie stosować żadnych urządzeń z importu.

 

 

W Święto Niepodległości, 11 listopada 1981 roku, uroczyście położono stępkę, a po bez mała czterech miesiącach – 6 marca 1982 roku – odbyło się wodowanie. Tempo iście ekspresowe, a trzeba pamiętać, że równolegle gdańscy stoczniowcy budowali także fregatę Dar Młodzieży. Pierwsze podniesienie bandery na nowym szkolnym żaglowcu Marynarki Wojennej miało miejsce 11 sierpnia 1982 roku. Okręt przejął nazwę Iskra od poprzednika. Rolę matki chrzestnej powierzono Barbarze Zielińskiej, pracowniczce Wyższej Szkoły Marynarki Wojennej (obecnie Akademii MW) – uczelni, która stała się armatorem jednostki. Dowodzenie barkentyną objął kapitan Lech Soroka. Po dwóch latach zmienił go Czesław Dyrcz. To pod jego wodzą Iskra odbyła najważniejsze rejsy. W 1987 roku po raz pierwszy zawinęła do portu za Żelazną Kurtyną, debiutując w regatach The Tall Ships Races (wówczas pod nazwą The Cutty Sark Tall Ships Race) na trasie: Kilonia – Norrköping – Sztokholm – Ronne. Dwa lata później, w 1989 roku, żaglowiec zdobył Cutty Sark Trophy (dziś nagroda ta nosi nazwę STI Friendship Trophy) – najważniejsze wyróżnienie, którego zwycięzca jest wyłaniany w tajnym głosowaniu kapitanów wszystkich jednostek biorących udział w regatach.

 

Na pierwsze przekroczenie Atlantyku przyszedł czas w 1990 roku. Iskra odwiedziła Nowy Jork i Baltimore, została też odznaczona przez sekretarza Organizacji Narodów Zjednoczonych Medalem Pokoju (In The Service of Peace). W 1992 roku okręt ponownie popłynął za wielką wodę, biorąc udział w wielkich transatlantyckich regatach Columbus oraz Operacjach Żagiel w Nowym Jorku i Bostonie. W latach 1995-96 jednostka, jako pierwszy okręt Marynarki Wojennej RP, okrążyła świat. Pretekstem do okołoziemskiej podróży był zlot Sail Indonesia, organizowany z okazji 50. rocznicy indonezyjskiej niepodległości. Ostatni jak do tej pory przeskok oceanu żaglowiec zaliczył w 2004 roku. Od tamtej pory odbywa krótsze rejsy, ograniczając się do akwenów europejskich. Obecnym dowódcą Iskry jest komandor podporucznik Michał Rębiś. W styczniu 2020 roku przejął obowiązki od Jacka Miłowskiego, który pełnił tę funkcję przez 13 lat.

 

Krzysztof Romański

3.09.2021 r.
Zdjęcie w nagłówku: Krzysztof Romański

Dodaj komentarz