Drugi etap i drugie zwycięstwo szczecińskiego brygu Fryderyk Chopin. Żaglowiec dowodzony przez kapitana Bartłomieja Skwarę okazał się najlepszy w Regatach Bałtyckich, rozgrywanych w tym roku zamiast The Tall Ships Races.
Krzysztof Romański, 29.07.2021 r.
Drugi etap Regat Bałtyckich 2021 rozgrywany był na trasie Kłajpeda – Szczecin. Na starcie, 25 lipca punktualnie o godzinie 20, stanęło 18 jednostek. Organizator – Centrum Żeglarskie w Szczecinie – tym razem nie zdecydował się na podział na klasy. Żaglowce i jachty płynęły razem, a o ostatecznym wyniku miały zadecydować przeliczniki, pozwalające porównywać osiągnięcia jednostek różnej wielkości. Dystans 220 mil morskich najszybciej pokonał jacht Dar Szczecina, który potrzebował do tego 37 godzin i 41 sekund. Dwie godziny i 44 minuty później linię mety przekroczył Fryderyk Chopin. To wystarczyło, by zwyciężyć „po przeliczeniu”. Ostatecznie więc palma pierwszeństwa po raz drugi przypadła załodze kapitana Bartłomieja Skwary. Pojedynek szczecińskich kapitanów, tak jak w pierwszym etapie, dostarczył obserwatorom sporo emocji. Dość powiedzieć, że jeszcze dwie godziny przed metą to Fryderyk Chopin prowadził. Znakomity finisz ekipy kapitana Wojciecha „Bola” Maleiki dał Darowi Szczecina prowadzenie „po wodzie”, ale przewaga nie wystarczyła do pokonania brygu, który może pochwalić się lepszym przelicznikem.
Od początku płynęliśmy bardzo szybko, ale w drugiej dobie wiatr zaczął słabnąć. By zmniejszyć wagę statku pozbyliśmy się wody. Myśleliśmy nawet, żeby wyrzucić za burtę część bagaży [śmiech]. Widzieliśmy, że Dar Szczecina nas wyprzedził, jednak byliśmy spokojni, że ich przewaga nie będzie na tyle duża, żeby mogli wygrać – opowiada kapitan Skwara.
Ostateczna kolejność drugiego etapu wygląda następująco:
- Fryderyk Chopin (Polska)
- Dar Szczecina (Polska)
- Tara (Dania)
- Belfer (Polska)
- Vesta (Estonia)
- Blue Velvet
- Shtandart (Rosja)
- Op Stok 3 (Belgia)
- Bies (Polska)
- Atyla (Vanuatu / Hiszpania)
- Bonawentura (Polska)
- Farurej (Polska)
- Wielkopolska (Polska)
- Brabander (Litwa)
- Pogoria
Kapitan Borchardt, Zawisza Czarny i Linda wycofały się z regat.

Warto odnotować nadspodziewanie dobrą postawę szkunera urejonego Atyla. Hiszpański żaglowiec pływający pod banderą Vanuatu z reguły wycofuje się niedługo po starcie do regat. Tym razem załoga pod dowództwem kapitana Fermina Romero ścigała się do samego końca, halsowaniem walcząc o każdy wezeł prędkości.
To były najlepsze regaty, w jakich brałem udział. Cała załoga spisała się wyśmienicie. Walczyliśmy do ostatniej minuty. Szkoda, że nie udało się ukończyć wyścigu o czasie, ale i tak jesteśmy zadowoleni z miejsca w pierwszej dziesiątce – opowiada Guven Daragon, francuski pierwszy oficer Atyli.
Krzysztof Romański
29.07.2021 r.
Zdjęcie w nagłówku: Krzysztof Romański