Baltic Beauty jako szkuner

Reprezentacja Szczecina popłynie na Baltic Beauty

Po dwuletniej przerwie wracają regaty The Tall Ships Races. Miasto Szczecin zwyczajowo wysyła na nie swoją Żeglarską Reprezentację. Szczecinianie po raz pierwszy popłyną na pokładzie żaglowca Baltic Beauty. Dla dwumasztowego szkunera będzie to „tolszipowy” debiut pod polska banderą.

 

Krzysztof Romański, 11.06.2022 r.

 

Tradycja udziału Żeglarskiej Reprezentacji Szczecina w The Tall Ships Races sięga 2008 roku. Szczecińska młodzież najczęściej żeglowała na Fryderyku Chopinie, ale zdarzały się także rejsy na Pogorii i Darze Młodzieży. W tegorocznych regatach, o czym rozstrzygnął przetarg, pływającym domem dla niej będzie szkuner Baltic Beauty. Statek popłynie w obu etapach regat i odwiedzi wszystkie cztery porty na trasie: Esbjerg w Danii, Harlingen w Holandii, Antwerpię oraz Aalborg.

 

Centrum Żeglarskie prowadzi nabór chętnych do przeżycia letniej żeglarskiej przygody. Kto może wziąć udział? Najważniejsza informacja – nie trzeba koniecznie być mieszkańcem Szczecina (chociaż szczecinianom przysługują pewne korzyści, o czym w dalszej części artykułu). Przede wszystkim potrzebne jest trochę wolnego czasu. Regaty podzielono na dwa ponad dwutygodniowe turnusy. Pierwszy rozpoczyna się 3 lipca w Świnoujściu, kończy 22 lipca w Antwerpii. W tym samym dniu na statek zamustruje druga grupa, która popłynie do Aalborga i potem dalej do Świnoujścia, gdzie spodziewana jest 10 sierpnia.

 

Miasto Szczecin zapewnia wyżywienie i zakwaterowanie, dojazd, odpowiednio, do lub z Antwerpii, ubezpieczenie oraz serię szkoleń. Uczestnik musi się liczyć z pokryciem części kosztów – szczecinianie poniżej 25 roku życia zapłacą 3222 zł, mieszkańcy, którzy przekroczyli tę granicę wieku 3322 zł, zaś pozostali uczestnicy, niezależnie od wielu i miejsca zamieszkania 3422 zł.

 

Zgłoszenia przyjmowane są tutaj. Czasu nie zostało wiele – aplikować można do 15 czerwca. Pula miejsc to tylko 38. Doświadczenie żeglarskie nie jest warunkiem niezbędnym. Z naszej strony – gorąco rekomendujemy! Liczymy, że nagrody dla najbardziej żywiołowej załogi w ulicznych paradach podczas „tolszpiów” ponownie trafią do szczecinian!

 

Dla Baltic Beauty to pierwszy udział w The Tall Ships Races pod polską banderą.

Zdecydowaliśmy się, bo od lat podoba nam się to, co dzieje się pod hasłem Żeglarska Reprezentacja Szczecina. Mamy nadzieję, że po trudnych sezonach covidowych, zarówno załogi, jak i mieszkańcy portów goszczących The Tall Ships Races, cieszyć się będą nadzwyczajnie z ponownego spotkania. To spowoduje prawdopodobnie, że odwiedzający imprezę turyści na nowo poczują czar żaglowców, co może zaowocować odwróceniem trendów spadkowych doskwierających imprezom żaglowcowym od kilku już lat. Nasze przygotowania ograniczają się do bieżących prac przy Baltic Beauty. W zasadzie łódka jest gotowa do takiego rejsu nieustająco, co pokazała niedawna podróż do Londynu i z powrotem – mówi Robert Smagoń z Domu Armatorskiego POLSail.

 

Baltic Beauty to jednostka z długą historią. Zbudowana w 1926 roku w stoczni N.V. Capello w Zwartsluis w Holandii jako statek do przewozu żywych węgorzy Hans 2. W miejscu, w którym dziś znajduje się salon kapitański, zlokalizowany był wielki zbiornik dla ryb. Statek dysponował wówczas silnikiem parowym. W roku 1936 został sprzedany do Szwecji i przemianowany na jednostkę pod nazwą Sven Wilhelm – na cześć syna dyrektora nowego armatora. Nie zapłacono za nią pieniędzmi. Walutą tej transakcji było 25 ton węgorzy. Oczywiście żywych. Lata pracy i połowów nadwątliły jej budowę oraz piękno. W 1977 roku została wycofana ze służby. Na niszczejący wrak przyszłej „piękności” natrafił w 1978 roku jej późniejszy wieloletni właściciel – Victor Gottlow. Zdecydował się go kupić i – po długim remoncie – przekształcił w żaglowiec. Najpierw szkuner, a potem – od 2004 roku – w brygantynę (dziś znów jest szkunerem, o czym pisaliśmy tutaj)

 

Nowy armator na cześć swojej żony nazwał statek Dominique Fredion. Gdy jednak miłość pary zakochanych nieco ostygła, Gottlow postanowił poszukać bardziej neutralnego imienia i przemianował statek na Baltic Beauty. Ciekawostką jest, że pod pokładem znajdują się m.in. trzy łazienki oraz sauna. Warto zwrócić uwagę na galion, w którym na pamiątkę rybackiej przeszłości umieszczono węgorza, obejmującego rzeźbę kobiety.

 

W 2018 roku zarządzanie jednostką przejął dom armatorski POLSail z Gdańska. Właściciel Baltic Beauty poszukiwał bowiem kogoś młodszego, kto w jego imieniu będzie zajmował się działalnością operacyjną statku. Z czasem zdecydował się na sprzedaż. W efekcie Polska zyskała kolejny żaglowiec klasy A. 6 lipca 2019 roku na flagsztoku jednostki podniesiono biało-czerwoną banderę, a portem macierzystym stał się Gdańsk (wcześniej Ronneby).

 

Po zmianie bandery przyszła kolej na zmianę koloru kadłuba. Nelsońskie malowanie na niebieskim tle zastąpiła szlachetna biel z pasem szarości na wysokości pokładu. Podobnie zresztą, jak na drugiej jednostce we flocie Domu Armatorskiego POLSail – Baltic Star. Ponadto, na obu burtach brygantyny pojawiły się specjalnie zaprojektowane napisy z nazwą i portem macierzystym.

 

Krzysztof Romański
11.06.2022 r.
Zdjęcie w nagłówku: Robert Hajduk / z archiwum POLSail

Dodaj komentarz