Żaglowiec Noorederlicht

Wypadek holenderskiego żaglowca u wybrzeży Norwegii

Dwumasztowy szkuner Noorderlicht wszedł na mieliznę w czasie sztormu u wybrzeży Norwegii. Załogę ewakuowała norweska służba ratownicza. Nikomu nic się nie stało.

 

Krzysztof Romański, 24.03.2023 r.

 

Jak informuje holenderski portal NOS, na pokładzie żaglowca Noorderlicht było 26 osób. Czternaścioro z nich to młodzieżowa załoga szkolna (w wieku od 14 do 18 lat). 46-metrowa jednostka o charakterystycznym czerwonym kadłubie utknęła na mieliźnie w nocy z 22 na 23 marca (ok. godz. 2.30) w czasie sztormu i burzy śnieżnej. Statek znajdował się w okolicy wyspy Rugholmen, na północ od Trondheim. Nieco ponad pół godziny po otrzymaniu zgłoszenia, na miejsce przybyła łódź ratownicza NRK. Służby ewakuowały załogę, na pokładzie pozostali tylko kapitan i mechanik, którzy mieli zabezpieczyć szkuner do czasu przybycia holownika. Nikomu nic się nie stało. Według relacji norweskich ratowników, przyczyną wypadku był błąd ludzki. W ciągu dnia, gdy sztorm zelżał, pozostałym na statku członkom załogi udało się samodzielnie uruchomić silnik i zejść z mielizny. Pierwsza inspekcja wykazała brak większych uszkodzeń, jednak rejsu nie zdecydowano się kontynuować.

 

Noorderlicht to dwumasztowy szkuner, którego armatorem jest Swan Expeditions. Jednostkę wybudowano w 1910 roku w Niemczech jako latarniowiec Kalk Grund II. Trzymasztowy żaglowiec stacjonował w pobliżu Flensburga. Co ciekawe, nie posiadał silnika pomocniczego. Po zakończeniu kariery, już w latach 90. na niszczejącą jednostkę trafiła para Holendrów, która postanowiła dać statkowi nowe życie. Po przebudowie, od 1994 roku Noorderlicht odbywał żaglowe ekspedycje na daleką północ, m.in. w okolice Spitsbergenu. Od 2021 roku statek jest w posiadaniu obecnego armatora, w którego flocie pływa także znany z udziału w The Tall Ships Races szkuner Wylde Swan.

 

 

Krzysztof Romański

24.03.2023 r.

 

Zdjęcie w nagłówku: Readeswan.com

 

Dodaj komentarz