Już po raz drugi kapitanowie i armatorzy polskich żaglowców wysłali specjalne transoceaniczne pozdrowienia do swoich odpowiedników z jednostek uczestniczących w zlocie Velas Latinoamerica 2022.
Krzysztof Romański, 14.06.2022 r.
Długo wydawało się, że w niepewnych, sztormowych czasach pandemii, zaplanowana na ten rok czwarta edycja Velas Latinoamerica zostanie odwołana. Na szczęście imprezę udaje się prowadzić w bezpiecznych warunkach, chociaż frekwencja żaglowców nie jest tak wysoka jak w przeszłości. Mimo to, środowisko polskich żaglowców ochoczo odpowiedziało na naszą inicjatywę wspólnego pozdrowienia jednostek z Ameryki Południowej i Środkowej. W ten sposób Polska po raz kolejny w wyjątkowy sposób zaistniała w świadomości uczestników Velas Latinoamerica. Do komendantów wszystkich żaglowców obecnych w Santo Domingo na Dominikanie i Willemstad w Curacao trafiły pamiątkowe żagle z podpisami kapitanów i armatorów polskich jednostek. Podczas odwiedzin na pokładach przekazał je nasz redaktor Krzysztof Romański.
Upominki mają rozmiar 40 cm x 21 cm. Kształtem nawiązują do standardowego żagla rejowego. Powstały z dakronu – najpopularniejszego obecnie materiału, z którego szyje się żagle. Wyprodukowała je jedna z najlepszych żaglowni na świecie – gdański Sail Service. Każdy żagiel zawiera nazwę jednostki i napis: „SALUDOS NAVEGANDO DESDE POLONIA” (Żeglarskie pozdrowienia z Polski). Dla brazylijskiej fregaty „Cisne Branco” przygotowano wersję portugalską: „SAUDAÇÕES MARÍTIMAS DA POLÓNIA”.

Na żaglach podpisy złożyli kapitanowie i armatorzy pięciu żaglowców:
– komendant „Daru Młodzieży” Rafał Szymański,
– dowódca „ORP Iskra” Michał Rębiś,
– armator „Pogorii” – prezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego Bogusław Witkowski,
– kapitan „Zawiszy Czarnego” Waldemar Mieczkowski,
– kapitan „Generała Zaruskiego” Jerzy Jaszczuk.
Ze względów logistycznych gorące ustne pozdrowienia przekazali:
– Halina Maińska, dyrektor biura armatorskiego „Kapitana Borchardta”,
– Piotr Kulczycki, armator „Fryderyka Chopina” i „Kapitana Głowackiego”,
– Robert Smagoń, armator i kapitan „Baltic Beauty”.
Żeglarskie pozdrowienia otrzymali komendanci fregaty „Libertad” z Argentyny, barku „Cuauthemoc” z Meksyku, fregaty „Cisne Branco” z Brazylii, szkunera „Capitan Miranda” z Urugwaju, barku „Gloria” z Kolumbii oraz barkentyny „Juan Bautista Cambiaso” z Dominikany. Obdarowani nie kryli radości.

– Czy na „Pogorii” nadal pływają tylko kobiety? Nie? Kiedyś podczas The Tall Ships Races mieliśmy wymianę praktykantów z „Pogorią”, w której załodze były wyłącznie dziewczyny. Doskonale sobie radziły z żaglami – wspomina René Cano Ávila, kapitan „Cuauhtemoca”. – Bardzo lubimy przypływać do Polski. Mam nadzieję, że uda się do was zawinąć w przyszłym roku – deklaruje.
– Stopy wody dla wszystkich żeglarzy z kraju moich przodków – mówi Carlos Schavinsky Trinchero, komendant argentyńskiej „Libertad”. Jego dziadek przed pierwszą wojną światową wyemigrował do Argentyny.
Południowoamerykańscy kapitanowie zrewanżowali się podpisami i pozdrowieniami, które złożyli na osobnym żaglu z inskrypcją „Velas Latinoamerica 2022”. Będzie go można obejrzeć podczas zlotu Żagle 2022 w Szczecinie.
W tej beczce miodu jest też łyżka dziegciu.
– Dwa razy wysłaliśmy zaproszenia dla „Daru Młodzieży” i „Iskry”. Niestety, nawet nie otrzymaliśmy odpowiedzi – mówi z nutą rozżalenia Claudio Sousa Freitas, który z ramienia brazylijskiej marynarki wojennej jest głównym koordynatorem Velas Latinoamerica 2022.
Krzysztof Romański