Nie do Gdańska, jak wcześniej anonsowaliśmy, ale do Gdyni przypłynie fregata Cisne Branco. Brazylijczycy zmienili polski port docelowy ze względów logistycznych. Żaglowiec będzie cumował przy gdyńskim nabrzeżu od 7 do 12 sierpnia.
O tym, że Cisne Branco zawinie do Gdyni poinformował nas kapitan jednostki Adriano Marcelino Batista. Z perspektywy gości z Brazylii, zmiana nie jest istotna, ponieważ traktują oni Trójmiasto jako jedną metropolię. Do Gdyni okręt będzie mógł szybciej wejść i będzie cumował w centrum, w miejscu, do którego łatwo trafić – zarówno piechotą, jak i samochodem. Co do czasu pobytu w porcie – tu wszystko pozostaje bez zmian. Jednostka przypłynie do Polski bezpośrednio po regatach The Tall Ships Races, które 4 sierpnia kończą się w Aarhus w Danii. Pokład okrętu zostanie udostępniony do zwiedzania, jednak dokładne godziny jeszcze nie zostały ustalone.
Cisne Branco to flagowa jednostka brazylijskiej marynarki wojennej. Pod żaglami trzymasztowej fregaty szkolą się przyszłe kadry oficerów i marynarzy z Kraju Kawy. Portem macierzystym żaglowca jest Rio de Janeiro. Nazwa Cisne Branco w tłumaczeniu na polski oznacza białego łabędzia. To nawiązanie do tytułu marszu, który jest hymnem Marynarki Wojennej Brazylii (słowa napisał Benjamin Constant).

Po sprzedaży na początku lat 60. barku Guanabara do Portugalii (jednostka do dziś pływa jako Sagres) brazylijska marynarka wojenna pozbawiona była szkolnego żaglowca. Jego brak dawał się we znaki nie tylko ze względów edukacyjnych, ale też prestiżowych. Większość państw Ameryki Łacińskiej posiadających dostęp do morza mogła się bowiem pochwalić szkolnym żaglowcem, który oprócz funkcji szkoleniowych, pełni także rolę pływającego ambasadora kraju. Pod koniec XX wieku Brazylijczycy rozpoczęli więc poszukiwania jednostki, która spełniałaby te kryteria. Spieszyło im się, ponieważ zbliżała się 500. rocznica wyprawy Pedro Cabrala, podczas której odkryto Brazylię. Z tego powodu przeczesywano przede wszystkim rynek wtórny. Jednym z głównych kandydatów był holenderski bark Europa. Gdy delegacja brazylijska przybyła do Holandii obejrzeć statek, skontaktowali się z nią przedstawiciele stoczni Damen. Namówili oni Brazylijczyków, by rzucili okiem na powstającą w Amsterdamie fregatę Stad Amsterdam, a potem zaoferowali budowę bliźniaczej (według projektu słynnej pracowni Dykstra). Latynosi, owszem, byli pod wrażeniem, ale priorytetem dla nich był czas. Holendrzy zadeklarowali, że są w stanie tak zorganizować pracę, by nowa jednostka była gotowa na jubileusz. I w ten sposób udało im się zdobyć zamówienie z Kraju Kawy.

Po podpisaniu umowy, prace ruszyły pełną parą. 9 listopada 1998 roku położono stępkę, a już 4 sierpnia kolejnego roku odbył się chrzest i wodowanie. Gotowa fregata została przekazana Brazylii 4 lutego 2000 roku. Do służby oficjalnie weszła po podniesieniu bandery 9 marca, zaledwie 16 miesięcy po rozpoczęciu budowy! Oprócz Cisne Branco i wspomnianego wcześniej Stad Amsterdam, powstały jeszcze 2 inne bliźniacze żaglowce w ramach serii – Shabab Oman II oraz chiński Polang (w tym roku ma wejść do służby, trwają próby morskie).
Okręt ma 3 maszty, na których nosi 31 żagli o łącznej powierzchni 2 195 metrów kwadratowych. Cisne Branco jest jednym z niewielu współczesnych żaglowców, który w razie potrzeby ma możliwość postawienia 6 lizli. Są to dodatkowe żagle, które rozwija się na specjalnych wytykach, obok żagli rejowych. Wysokość najwyższego masztu – grota – osiąga 46,4 metrów. Jednostka ma biały, stalowy kadłub, a jej długość całkowita (wraz z bukszprytem) wynosi 76 metrów. Pod żaglami okręt jest w stanie rozwinąć prędkość nawet 17 węzłów, natomiast maksymalna szybkość na silniku to 11 węzłów. Załoga Cisne Branco składa się z 82 osób, z czego 31 miejsc przypada dla praktykantów.
W reprezentacyjnym lobby znajduje się witraż ufundowany przez stocznię Damen, przedstawiający żaglowiec płynący na wodach zatoki Guanabara. W tle widać słynną Głowę Cukru, a także siedzibę Akademii Marynarki Wojennej Brazylii. Jest także figura Matki Boskiej patronki żeglarzy – replika rzeźby, którą na wyprawę zabrał ze sobą Pedro Cabral.
Będzie to trzecia wizyta Cisne Branco w naszym kraju, przy czym pierwsza poza wielkimi imprezami. Wcześniej żaglowiec dwukrotnie odwiedzał Szczecin podczas finałów The Tall Ships Races w 2013 i 2017 roku.
Krzysztof Romański
28.06.2019 r.
Zdjęcie w nagłówku: Valery Vasilevsky