Chiński żaglowiec Polang / fot. Kangaroo

Chiny mają żaglowiec. Nazywa się Polang

Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza zyskała szkolny żaglowiec. Wybudowany w Chinach Polang wszedł do służby w lipcu 2019 roku – dwa lata później niż zakładano. 

 

To pierwszy szkolny żaglowiec w historii sił zbrojnych Państwa Środka. Fregata powstała w stoczni Guangzhou Shipyard International w Kantonie. Choć wyprodukowano ją w Chinach, projekt jednostki jest dziełem holenderskiego biura projektowego Dykstra. Przy budowie pracowali także specjaliści z firmy Damen. Nowa jednostka ma 85 metrów długości całkowitej. Jest rozwinięciem udanego projektu trzymasztowych fregat, który zapoczątkował Stad Amsterdam. Do tej samej rodziny żaglowców należy też brazylijski Cisne Branco i Shabab Oman II.

 

Chiński żaglowiec Polang widziany od strony rufy
Polang widziany od rufy / fot. Bmcsky

 

Nowy okręt otrzymał numer burtowy 86 i nazwę Polang, co w języku mandaryńskim oznacza stawianie żagli. W wolnym tłumaczeniu można też zwrot interpretować jako zachętę do stawiania sobie wielkich wyzwań i pokonywania przeciwności. Budowa trwała dłużej niż zakładano. Rozpoczęła się w maju 2016 roku (o czym donosiliśmy TUTAJ). Zamiast planowanych 18 miesięcy, trwała niemal dwa razy tyle. Armatorem jednostki jest Dalian Naval Academy – wyższa uczelnia wojskowa, która kształci kadry dla chińskiej marynarki. Co ciekawe, planowano by galionem Polanga stała się ogromna rzeźba przedstawiająca smoka. Figura powstała, jednak ostatecznie, nie wiedzieć czemu, z pomysłu zrezygnowano.

 

W ostatnich latach wojenna flota Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej rozwija się w imponującym tempie. Co roku ze stoczniowych pochylni Państwa Środka zjeżdża kilkadziesiąt nowoczesnych okrętów – korwet, fregat, okrętów podwodnych o napędzie nuklearnym, a nawet lotniskowców. Zamówienie żaglowca szkolnego ma niewielkie znaczenie dla jakości kształcenia chińskich marynarzy, jest to jednak ważny krok z prestiżowego punktu widzenia. Chiny potwierdzają w ten sposób swój status morskiej potęgi – nie tylko w rejonie Pacyfiku, ale też globalnie.

 

Krzysztof Romański

17.07.2019 r.
Fotografia w nagłówku: Kangaroo

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz