Kaiwo Maru w porcie Nagoya

Kapitanowie Daru Młodzieży i Kaiwo Maru wymienili pozdrowienia

Choć nie udało się doprowadzić do spotkania japońskiego żaglowca Kaiwo Maru z Darem Młodzieży podczas jego pobytu w Osace, kapitanowie obu jednostek wymienili gorące żeglarskie pozdrowienia. Korespondencyjnie.

 

Z uwagi na wcześniejsze zobowiązania, japoński czteromasztowy bark nie mógł stanąć przy jednej kei z Darem Młodzieży w Osace. Skoro więc góra nie przyszła do Mahometa, Mahomet poszedł do góry. Na zaproszenie kapitana Kiminobu Kumady pokład Kaiwo Maru, cumującego w porcie w Nagoyi, odwiedził Krzysztof Romański, redaktor naczelny portalu Żaglowce.info. Podczas spotkania przekazał gospodarzowi album pt. „Dar Młodzieży – 35 lat” autorstwa Lechosława Bara, Tomasza Degórskiego, Aleksandra Goska i Cezarego Spigarskiego. Książka opatrzona była dedykacją z pozdrowieniami od komendanta „białej fregaty” Rafała Szymańskiego. Dowódca japońskiego żaglowca odwdzięczył się oprawionym w ramy zdjęciem Kaiwo Maru, na którym złożył popis i dopisał kilka słów pozdrowień dla swojego polskiego odpowiednika.

 

Kapitan Kiminobu Kumada podpisuje fotografię dla komendanta Daru Młodzieży.

 

– W trakcie rozmowy wymieniliśmy się refleksjami na temat długiej historii relacji między polskimi i japońskimi żaglowcami. Miałem ze sobą egzemplarz książki Stanisława Kosko „Przez trzy oceany”, która opowiada o rejsie dookoła świata Daru Pomorza w latach 1934-35. Kapitan Kumada był pod wrażeniem zdjęć ze spotkania naszej fregaty z Nippon Maru w Jokohamie. Pamiętał Dar Pomorza ze zlotu Operation Sail ‘76 w Nowym Jorku, w którym uczestniczył jako kadet odbywający służbę właśnie na Nippon Maru – relacjonuje Krzysztof Romański.

 

Kapitan Kaiwo Maru i redaktor naczelny portalu Żaglowce.Info na pokładzie japońskiego barku w Nagoyi.

 

Kolejne spotkania polskich i japońskich żaglowców w najbliższych latach są mało prawdopodobne. Szkolne barki Kraju Kwitnącej Wiśni rzadko opuszczają rejon Pacyfiku. Wybudowany w 1989 r. Kaiwo Maru (zastąpił wysłużony bark z 1930 r. o tej samej nazwie) jeszcze nigdy w swojej historii nie odwiedził Europy. Trudno też przypuszczać, że po zakończeniu Rejsu Niepodległości, Dar Młodzieży szybko wyruszy w następną oceaniczną wyprawę.

 

Redakcja

3.12.2018 r.
Fotografia w nagłówku: Krzysztof Romański

Dodaj komentarz